Odc.6. Potrafisz zaprojektować swoją porażkę.

Jak to zrobić? Bardzo prosto – odtwarzaj w głowie (może być wideo, może być tylko audio), swoje niepowodzenie. Wyświetlaj swoją słabość. Mów sobie o tym, myśl o tym, nie przestawaj… Pozwól sobie na rozpatrzenie wszystkich czarnych scenariuszy, jak to będzie źle i niedobrze. Zanurz się w każdy z nich po uszy. Zanurz się na tak długo, aż zacznie brakować Ci powietrza. Czytaj dalej Odc.6. Potrafisz zaprojektować swoją porażkę.

error

Odc. 5. Jeden dzień = jedno życie. Jutro jest nieistotne.

A powiedział tak bodajże Mahatma Gandhi:

„Każdego dnia wieczorem umieram. A o poranku rodzę się na nowo”.

Jak to rozumieć? Każdy dzień to nowe życie, od początku, od zera, zaczynasz tu gdzie jesteś i z czym jesteś. Masz to co masz. Jesteś tam gdzie jesteś. Czujesz to co czujesz. Potrafisz to co potrafisz. Działaj więc, bo czas masz tylko do wieczora… Czytaj dalej Odc. 5. Jeden dzień = jedno życie. Jutro jest nieistotne.

error

3. Zajęty = poza kontrolą.

Jeśli jesteś „zajęty”, albo „bardzo zajęty” to oznacza – ni mniej ni więcej – że straciłeś kontrolę. Kontrolę nad swoim wewnętrznym procesem, który odpowiada za identyfikację problemów (przeszkód, wyzwań, celów?), ich selekcję (decydowanie co jest ważne) i realizację (rozwiązywanie, działanie, dowożenie, zamykanie). A to szalenie ważny proces… Czytaj dalej 3. Zajęty = poza kontrolą.

error

2. W życiu jak w boksie. Od agresji ważniejsza jest „resilencja”.

Resilencja, to takie nowe polskie słowo, które sobie wymyśliłem jako tłumaczenie angielskiego RESILIENCE – czyli zdolność powstawania po upadku, zdolność odzyskiwania pionu, zdolność reorganizowania się po porażce, zdolność podejmowania dalszej walki, zdolność do powstania po pierwszym, drugim, trzecim Knock-Downie. Tak rozumiana wytrwałość.

Czytaj dalej 2. W życiu jak w boksie. Od agresji ważniejsza jest „resilencja”.

error